Strefa Rodzica

Jak bawić się z dzieckiem, aby wpłynąć korzystnie na rozwój jego mowy?

Najlepszym sposobem nauki języka jest stwarzanie sytuacji komunikacyjnych, w których dziecko poczuje potrzebę mówienia. Są to sytuacje dotyczące pragnień, chęci, zadowolenia i radości. W zaciszu domowym warto bawić się z dzieckiem tak, aby osłuchiwało się z prawidłowymi wzorcami – to, ile i jak mówisz do dziecka, ma nieoceniony wpływ na rozwój jego mowy. Warto również pamiętać o tym, że wraz z rozwojem mowy rozwijają się inne umiejętności, które są przydatne w nawiązywaniu kontaktu z innymi, kształtowaniu umiejętności pisania, czytania oraz uczenia się.
Jeśli chcesz wpłynąć na rozwój mowy swojego Malucha, poniżej znajdziesz kilka inspirujących porad odnośnie sposobu mówienia oraz kreatywnego wykorzystywania zabawek przy jednoczesnym wzmacnianiu więzi z dzieckiem.

  • Mów do dziecka: w czasie zabawy, spacerów, zakupów – stwarzaj sytuacje „kąpieli” słownej, oswajaj dziecko z językiem; mów powoli, wyraźnie i prawidłowo. Utrzymuj kontakt wzrokowy, pokazuj obiekty, nazywaj je. Jeśli podczas spacerów dziecko przebywa w wózku, posadź je tak, aby widziało Twoją twarz! Maluch będzie miał możliwość obserwowania mimiki, emocji oraz układu ust!
  • Dostarczaj bodźców dźwiękowych: śpiewaj, nuć, korzystaj z zabaw paluszkowych! Unikaj lub wyklucz zupełnie telewizor, który niepotrzebnie pobudza dziecko i atakuje je nadmiarem bodźców. Zamiast tego wsłuchaj się z dzieckiem w dźwięki otoczenia. Pytaj i odpowiadaj: co to? auto, pies, kot, koparka…
  • Bawcie się w zwierzątka – pokazuj obrazki przedstawiające zwierzęta, naśladuj dźwięki jakie wydają (krowa: muu, kot: miau, pies: hau, au), a Twój Maluch też się przyłączy. Bawcie się – naśladuj chodzącego bociana mówiąc kle kle, skacz jak żabka mówiąc kum kum.
  • Naśladuj pojazdy: jedzie auto (brum brum, bu bu), jedzie pociąg (fu fu), płynie statek (uuuuuu). Możesz wykorzystać zabawkowe pojazdy, pokazywać jak się poruszają, wykorzystać onomatopeje. Możesz wozić w nich zabawki, przedmioty lub obrazki: teraz jedzie lalka, teraz jedzie misiu. Zadawać pytania: co teraz pojedzie? Warto dawać dziecku możliwość wyboru: co przewieziemy, piłkę czy misia? Kotka czy pieska?
  • Opowiadaj bajki i wykorzystuj zabawki, pacynki. Czytaj dziecku przed snem. Warto wykorzystać ilustrowane bajki dla dzieci, żeby po przeczytanym fragmencie porozmawiać o tym, co Maluch zapamiętał: o kim była bajka? Kto jest na obrazku? Co robi? Co się stało?
  • Przedstawiaj ilustracje i stwarzaj dziecku możliwość do samodzielnego opowiedzenia tego, co widzi: kto jest, co robi, czym robi, dlaczego tak robi?
  • Rozmawiaj z dzieckiem i tym, co przeżyło. Niech podzieli się wrażeniami z przedszkola, opowie o tym, co robiło z babcią, co kupiło z mamą w sklepie, jakie zwierzątka spotkało na spacerze.
  • Bawcie się w liczenie, niech odbywa się to spontanicznie, przy okazji: ile widzisz kotków na obrazku? Ile zwierzątek jedzie autem? Ile tata kupił jabłek? Jeden, dwa, trzy! Trzy jabłka!
  • Wykorzystaj lustro: róbcie śmieszne miny, dotykaj językiem nosa i brody, oblizuj „sufit” w buzi. Kiedy dziecko Cię naśladuje, ćwiczy powtarzanie i poczucie świadomości własnego ciała, a Ty stwarzasz radosną atmosferę. Pamiętaj, żeby pozwolić dziecku wyjść z własną inicjatywą. Zrób taką samą minę, jak Twój Maluszek!
  • Wykorzystaj kredki i mazaki – opowiadaj o tym, co rysujecie. Mama maluje kotka: to kot. Co mówi kot? Miau! Dziecko rysuje kotka po linii, na rysunku mamy lub obok samodzielnie odwzorowuje rysunek. Łączysz wtedy rozwój mowy z rozwojem rączki, przygotowujesz ją do rysowania, kolorowania i pisania.
  • Ćwicz oddech: wykorzystuj gwizdki, piszczałki, flety, wiatraczki. Róbcie bańki mydlane, dmuchajcie na piórka, kawałki bibuły lub papieru, piłeczki ping – pongowe. Dmuchajcie przez słomki na kropelkę wody lub farbki plakatowej, aby powstało piękne dzieło bez używania pędzelka… a takie malarskie dzieło można powiesić na lodówce i przypiąć kolorowym magnesem!

Jeśli Twoje dziecko nie mówi, zachęcaj je do tego. 300 – 500 słów – to zasób aktywnego słownictwa trzyletniego dziecka, które wykorzystuje je do budowania swoich pierwszych zdań. Pamiętaj, że określenie pieska „hau” lub kotka „miał” – to też słowa, które odnoszą się do świata znanego przez dziecko. Jeśli widzisz, że Twoje dziecko mniej mówi od swoich rówieśników lub wydaje Ci się, że mówi za mało na swój wiek – koniecznie skontaktuj się z logopedą. Zanim jednak nadejdzie termin pierwszej wizyty, nie marnuj czasu i samodzielnie zatroszcz się o to, aby ułatwić Twojemu Maluszkowi posługiwanie się językiem!

Życzę wszystkiego, co najlepsze w językowym poznawaniu świata,

Logotorpeda

Zostaw Odpowiedź