Strefa Rodzica

Razem przez pierwsze lata życia |#3| Mamo, Tato – posłuchajcie mnie!

Czy znasz już na pamięć wszystkie czytane dziecku książeczki? To świetnie, bo teraz, gdy Twój maluch skończył cztery miesiące,  będzie ich jeszcze więcej!  Dzielnie zmierzacie do dnia, kiedy będziecie mogli świętować pierwsze pół roku spędzone razem. W tym czasie w Twoim dziecku zaczną się kształtować kolejne umiejętności, bardzo ważne w jego ogólnym rozwoju.

Po upływie trzeciego miesiąca zauważysz, że Twoje dziecko z zainteresowaniem słucha czytanych przez Ciebie bajek, ze szczególnym uwzględnieniem rytmicznych, odpowiednio intonowanych wierszyków. Dzięki temu, że przez ostatni kwartał maluch oglądał pokazywane przez Ciebie przedmioty o wyrazistych kształtach i kontrastujących barwach,  teraz może przyglądać się czarno-białym liniom tekstu.

Przygotuj się na to, że w Twoim domu zrobi się trochę… głośno.
I nie chodzi tu o sygnalizowaną płaczem porę karmienia! Dziecko, oprócz tego, że kocha Twój głos, zapała wielkim uczuciem również do swojego. Będzie mu się przysłuchiwać, testować wydawane przez siebie dźwięki pod względem  rodzaju i głośności. Tobie pozwoli to rozróżniać stany emocjonalne Twojego malucha – wcześniej obwieszczał światu swoje zadowolenie lub złość, teraz gama odczuć będzie dużo szersza. Zgodzisz się na pewno, że nie ma nic milszego, niż śmiech Twojej pociechy albo wydawane przez nią okrzyki radości!

Czy możesz już wyczekiwać pierwszych wypowiedzianych sylab?
Jak najbardziej! Poprzedni okres w rozwoju mowy, przypadający mniej więcej na drugi i trzeci miesiąc życia – głużenie – obfitował w dźwięki gardłowe: gha, agha. Z każdym kolejnym miesiącem, a nawet tygodniem, nieświadomie wypowiadane głoski będą coraz bardziej świadome i kontrolowane, a ich zasób będzie się stopniowo powiększał. Wśród masy dźwięków, które wydaje Twoje dziecko, usłyszysz sylaby formułowane z takich głosek jak m, p, b, f czy w. Nie zdziw się więc, jeśli usłyszysz zbitki sylab przypominające nasze wyrazy: mama, baba, fufu; jeszcze trochę poczekasz, zanim zaczną one coś oznaczać. Ten okres w rozwoju mowy nazywany jest gaworzeniem. Możesz pękać z dumy, bo to początki kształtowania się mowy!

Widzisz, jak szybko procentuje mówienie do Twojej pociechy i czytanie jej książeczek?
Podobnie działają treningi motoryczne, o których wspominaliśmy, gdy Twoje maleństwo miało raptem miesiąc. Teraz może już unieść główkę pod kątem prostym i utrzymać ją nawet przez minutę. Oprócz tego, gdy położysz je na brzuszku, pewnie utrzyma się na przedramionach. W ten sposób przygotowuje się do siedzenia. Jeżeli zaś zauważysz, że, podczas podnoszenia, dziecko naprzemiennie zgina i prostuje nóżki, oznacza to, że prawidłowo rozwija się w nim umiejętność chodzenia.  Gratulujemy!

Jak jeszcze możesz pomóc swojemu niemowlakowi w dalszym rozwoju?
Zwróć uwagę na dietę i to już nie tylko swoją. Pięciomiesięcznemu dziecku można urozmaić posiłki, karmiąc je startymi jabłkami, marchewką, ziemniaczkami, a także produktami zbożowymi: ryżem, kaszką, mąką ryżową i kukurydzianą. Pamiętaj, że im później zaczniesz wprowadzać zmiany w jadłospisie swojego malucha, tym trudniej mu będzie je zaakceptować. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby karmić dziecko łyżeczką – to także rozwija funkcje oralne. Zgarniając ustami pokarm, ćwiczy mięśnie żuchwy, które są niezbędne do wydawania różnych dźwięków oraz do rozwijania umiejętności samodzielnego jedzenia w późniejszych latach. Najlepiej, by łyżeczkę wkładać i wyjmować z ust dziecka w pozycji poziomej, by wymusić zagarnianie jedzenia.
Czasami rodzice popełniają błąd, kiedy wprowadzają łyżeczkę pod kątem, pozwalając pokarmowi wpływać do buzi bez zaangażowania warg. Prawidłowy sposób karmienia angażuje mięśnie okrężne warg, odpowiedzialne m.in. za powstrzymanie nadmiernego ślinienia.

Kto by pomyślał, że takie proste czynności mają tak istotny wpływ na rozwój naszych maluchów, prawda? Trzymamy kciuki, żeby rosły zdrowo!

Dla Logotorpedy,
Magdalena Siwek

ilustracja: www.pixabay.com

1 Odpowiedź

Zostaw Odpowiedź