Strefa Rodzica

Moje dziecko nie mówi – pomocy!

Nowy członek rodziny, Maluszek, oczko w głowie, najmniejszy i najważniejszy jednocześnie. Wszyscy z radością obserwują jego rozwój: czy siada, czy staje, czy raczkuje; czy rosną ząbki, wydłużają się nóżki i rączki; obserwują jego reakcję na widok bliskich osób, innych dzieci, wreszcie zwierzątek czy ulubionych zabawek. Wraz z rozwojem dziecka równomiernie rozwijają się umiejętności komunikacyjne, w tym mowa. Kiedy odkrywasz, że dziecko nie reaguje dźwiękowo, kiedy czas „gaworzenia” znacznie się wydłuża lub gdy nie pojawiają się nowe wyrazy, a Ty zaczynasz się martwić, pamiętaj – lepiej szybko podjąć działania, niż odkładać pracę nad rozwojem mowy na następny miesiąc. Pewnie słyszysz mnóstwo komentarzy w stylu: „A moje dziecko zaczęło mówić późno….”; „Chłopcy zaczynają mówić później….”; „Syn sąsiadki nie mówił do piątego roku życia, a potem jak eksplodował…”. Zapamiętaj – Twoje dziecko jest wyjątkowe i może, a nawet powinno mówić JUŻ!

Kiedy się zacząć martwić, że rozwój dziecka nie przebiega prawidłowo? Wtedy, kiedy dziecko przed drugim rokiem życia nie reaguje na swoje imię i nie pokazuje obiektów, o których się mówi; wtedy, kiedy po skończeniu drugiego roku życia dziecko nie używa słów ani wyrazów dźwiękonaśladowczych, lub używa ich w mniejszej ilości niż 300; wtedy, kiedy trzylatek posługuje się pojedynczymi wyrazami (powinien konstruować pierwsze zdania). To tylko kilka, najbardziej charakterystycznych objawów; jeśli szukasz więcej informacji, zerknij do artykułu „Rozwój mowy dziecka”.

Im szybciej (nawet dzisiaj!) rozpoczniesz systematyczną pracę ze swoim dzieckiem, tym lepsze efekty osiągniesz. Poniżej znajduje się kilka najważniejszych wskazówek dotyczących organizacji słownej dnia codziennego. Pamiętaj, że podstawą wszystkich zajęć jest odkrywanie i poznawanie, doświadczanie świata otaczającego Malucha oraz dobra zabawa, sprawianie radości.

Komunikuj się. Stwórz okazje do porozumiewania się dziecka z otoczeniem. Pokaż mu, że oczekujesz, aby komunikowało się z otoczeniem i pomagaj mu w tym. Mów do malucha, utrzymując kontakt wzrokowy; przykucnij, aby Twoja twarz była na poziomie jego oczu. Mówiąc, zachowuj właściwą mimikę twarzy. Zachęcaj, aby patrzyło na Twoją twarz i obserwowało ruchy artykulacyjne, co pomoże w naśladowaniu mimiki oraz ruchów warg i języka. Pamiętaj również o zachowaniu odpowiedniego tempa mowy, wyraźnym artykułowaniu poszczególnych dźwięków.

Praktycznie wykorzystuj mowę. Zaobserwuj, co dziecko lubi i co sprawia mu największą przyjemność (zabawka, smakołyk, miejsce). Pozwól mu doświadczać otoczenia: dotykać, sprawdzać jak działają przedmioty codziennego użytku. Takie poznawanie wspieraj wypowiedziami: opowiadaj, jak to działa, jakie jest (kolor, kształt), co się tym robi. Nie bój się wykorzystywać wyrazów dźwiękonaśladowczych: mów, że deszcz, gdy pada, robi kap kap, a gdy wskoczysz w kaloszach do kałuży to jest plusk. Naśladuj dźwięki zwierząt, gdy są w zasięgu wzroku dziecka. Niezmiernie istotne jest, aby rozwój języka następował wraz z rozwojem zainteresowań – aby zaciekawienie motywowało mowę. Wykorzystuj codzienne sytuacje, aby wskazać, jak bardzo język jest potrzebny do komunikacji.

Oczekiwania na miarę umiejętności. Pamiętaj, że dziecko nie od razu zaczyna mówić pięknymi, pełnymi zdaniami. Pierwsze słowa, wyrazy i formy zdaniowe są zniekształcone, nieudolne, często trzeba się domyślać o co chodzi. Nie zniechęcaj się – nagradzaj każdą próbę mówienia, każdy nazwany obiekt: uśmiechaj się, chwal dziecko. To radość rodziców jest nagrodą za wysiłek dziecka, motywującą do dalszego mówienia. Doceniajmy nawet skrócone słowa, zniekształcone lub dziwnie brzmiące (takie jak pasol zamiast parasol ) – to są stopnie, które dziecko musi pokonać, aby w pełni posługiwać się mową. Pamiętaj również o tym, że czasami pojedyncze dźwięki mogą być odpowiedzią dziecka.

Bądź wzorem wymowy. Mów do dziecka językiem prostym, zrozumiałym, zdaniami krótkimi i łatwymi. Używaj prostych słów, wskazując na przedmiot, o którym mówisz. Powtarzaj nazwy wskazywanych obiektów wielokrotnie, co będzie sprzyjało lepszemu zapamiętywaniu. Zwolnij tempo mowy, nadaj akcent i intonację tak, aby głos stanowił melodię przyjazną dla ucha, aby dziecko słuchało z zainteresowaniem. Mów dużo, ale nie za dużo – otaczaj dziecko „kąpielą” słowną, ale nie „top” go w niej. Choć nie jest to łatwe, nie mów w dziecięcy sposób: unikaj form typu: maś ślićną zabawkę; telaś źlób to śam – to, że dzieci mówią w ten sposób świadczy o niewykształceniu głosek, którymi posługują się dorośli. Mów prawidłowo, aby być dla dziecka wzorem prawidłowej wymowy.

Zapamiętuj. Rejestruj słownik dziecka. Pamiętaj o dźwiękach i wyrazach, które dziecko zna, potrafi wypowiedzieć i wykorzystuj je w codziennych zabawach i motywacji rozmowy. Nieważne, czy są to onomatopeje, fragment słowa, słowo zniekształcone przez dziecko czy prawdziwe słowo – będzie ono dowodem na to, że język dziecka się rozwija. Rejestracja będzie również dobrą pomocą oczekiwania na sukcesy.

Wyłącz telewizor. Nie zostawiaj dziecka samotnie przed telewizorem, z którego maluch nic nie rozumie. Z programów telewizyjnych nie nauczy się mowy – nastąpi to dopiero po interakcji z drugim człowiekiem. Jeśli Twoje dziecko ogląda bajki, teledyski – wyłącz telewizor i schowaj pilot! Jeśli Twoje dziecko korzysta z tabletu – absolutnie go zabierz! Badania dowodzą, że wszystkie ekrany mają negatywny wpływ na mózg małego dziecka. Zamiast sadzać przed telewizorem, lepiej spędzić wspólnie czas.

Pamiętaj, że zawsze możesz liczyć na pomoc logopedy, który udzieli szczegółowych rad, zrobi diagnozę i skieruje na ewentualne badania, które pomogą stwierdzić przyczynę braku mowy. Najważniejsze jest jednak, aby mowa towarzyszyła dziecku na co dzień, zarówno podczas zabawy, jak i w czasie eksploracji świata.

Mam nadzieję, że już wiesz co robić,

Logotorpeda

1 Odpowiedź

Zostaw Odpowiedź