Strefa Rodzica

Hiperpoprawność w wymowie dzieci

Zapewne spotkaliście się z sytuacją, w której ktoś w przesadny sposób wymawiał jakieś słowa czy głoski. Najczęściej spotykanymi przesadnymi realizacjami są końcówki Ą, Ę. Takich przykładów w gronie dorosłych jest więcej. Jak się okazuje, hiperpoprawność dotyczy również dzieci, które uczą się poprawnie mówić.

Większość osób w potocznej mowie używa uproszczeń językowych, które są akceptowalne i zrozumiałe. Hiperpoprawność to sytuacja, w której komuś wydaje się, że powinno się mówić lepiej, niż powszechnie jest to uznane. Wśród dzieci, które aktywnie uczestniczą w zajęciach logopedycznych i dopiero co poznały nową głoskę, również może się pojawić hiperpoprawność.

Warto zauważyć, że dzieci mówiące hiperpoprawnie po prostu przejmują się swoją nową umiejętnością. Przypuśćmy, że maluch dopiero co nauczył się poprawnie mówić głoskę Ż. Jeśli jest typem zdeterminowanego młodego człowieka, będzie bardzo starał się używać tej głoski. Nagle “zaba” będzie “ŻŻŻŻŻabą”, a “zyrafa” będzie “ŻŻŻŻŻyrafą”.

Co więcej, może się okazać, że ta staranność może mieć odwrotny do zamierzonego skutek. Nagle, poprawnie przecież wymawiane “zęby”, mogą okazać się “ŻŻŻŻębami”, a słowo “zebra” może zmienić się w słowo “ŻŻŻŻebra”, zupełnie zmieniając tym samym nie tylko brzmienie, ale i znaczenie.

Na szczęście ten stan nie powinien trwać długo, jeśli włączy się w terapię ćwiczenia różnicujące ruchy artykulacyjne (na przykład naprzemienne wymawianie sylab podobnych do siebie ZA – ŻA), ćwiczenia słuchu fonemowego, zabawy z nazywaniem wyrazów rozpoczynających się podobnymi głoskami.

Logotorpeda


Zostaw Odpowiedź