Strefa Rodzica

Logopedia w kuchni – zabawy sensoryczne (przepisy) – część druga!

REKLAMA

Kolejna porcja fantastycznych przepisów na jadalne, domowe masy sensoryczne! Jeśli Twoje dziecko ma problem z dotykaniem czegoś, co jest dla niego niemiłe z uwagi na konsystencję, fakturę czy stopień lepkości, te propozycje są dla niego! Domowe masy sensoryczne są też świetnym ćwiczeniem dla dzieci, które mają obniżone napięcie mięśniowe.

Poniżej aż pięć przepisów na masy sensoryczne, które wykonacie z dzieciakami w kuchni, stworzone w większości z materiałów jadalnych, łatwo dostępnych: masa solna, masa aksamitna, mannolina, szpinakolina i masa deserowa! Co można z nimi robić? Zagniatać, formować, budować, tworzyć, lepić, wąchać, próbować, miażdżyć, wycinać… na ile tylko pozwala Wam wyobraźnia!

MASA SOLNA

Z pewnością przypomniały Ci się obrazy z dzieciństwa, kiedy z masy solnej powstawały ozdoby, figurki lub inne wartościowe rzeczy! Aby ją przygotować, będą potrzebne:

  • mąka pszenna
  • sól
  • woda

Wszystkie składniki w ilości: 2:2:1, czyli tyle samo mąki i soli, a połowę mniej wody.

Mąkę wymieszajcie z solą (drobnoziarnistą). Ostrożnie dolewajcie wodę, należy to robić powoli, nie całą na raz. Ciasto powinno mieć konsystencję zbliżoną do ciasta na pizzę. Możecie wykonać z niego różne figurki, a później upiec je w piekarniku i pomalować farbami!

MASA AKSAMITNA

Ten przepis nie jest jadalny, ponieważ w jego składzie znajduje się odżywka do włosów. Aby wykonać masę aksamitną, przygotuj:

  • odżywkę do włosów ok. 300ml
  • mąkę ziemniaczaną ok. 500g
  • opcjonalnie: barwniki spożywcze (można zabarwić kurkumą, sokiem z buraka lub sokiem z marchewki)

Do miski przelejcie odżywkę (zwróć uwagę na to, ile frajdy sprawia dziecku wyciskanie zawartości butelki!). Do odżywki dodaj około 10 czubatych łyżek mąki, tak, by masa przybrała konsystencję gęstego budyniu. Zaobserwuj, czy w powstałej miksturze wstawiona łyżka stoi nieruchomo? Tak ma być!. Dodaj barwniki – jeśli używasz tych w proszku, dodaj szczyptę i wymieszaj. Gdy masa już będzie zabarwiona – dodajcie mąkę i zagniatajcie masę do momentu, w którym przestanie kleić się do rąk.

Masę można zamknąć w plastikowym pudełku i przechowywać kilka dni. Zostawiona na powietrzu szybko wysycha. Można z niej lepić przestrzenne elementy, wałkować, wycinać kształty foremkami lub odgniatać wzory – jest bardzo plastyczna, a zabawa nią daje wiele zabawy!

   MANNOLINA – DOMOWA CIASTOLINA!

  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1/2 szklanki ciepłej wody

Prosty i szybki przepis bez długiej listy składników! Kaszę wsyp do miski i zalej ciepłą wodą. Zagniatajcie wspólnie z dzieckiem. Gotowa masa powinna odchodzić od ręki. Swoim wyglądem, jak i właściwościami przypomina ciastolinę. Jeśli chcesz zabarwić masę, dodaj kilka kropli barwnika do wody jeszcze przed zalaniem nią kaszy.

SZPINAKOLINA

Cudowny pomysł na przełamanie niechęci do szpinaku! Przygotuj niezbędne składniki masy:

  • jedną szklankę mąki
  • pół szklanki soli
  • jedna łyżka oleju
  • jedna łyżka proszku do pieczenia
  • pół szklanki gorącej wody
  • Garść zmielonego na papkę szpinaku

Wymieszajcie wszystkie składniki łyżką, na końcu dodajcie szpinak. Zagniećcie masę. Po odczekaniu paru minut masa delikatnie „spuchnie”.

MASA DESEROWA

Potrzebne będą:

  • pół kilograma mąki pszennej
  • ¾ szklanki soli
  • dwie galaretki
  • sześć łyżek oleju
  • niecała szklanka wrzącej wody

Wsyp sypkie składniki do miski, dodaj olej,  wymieszaj. Następnie zalej wrzącą wodą i bardzo energicznie mieszaj. Zostaw na chwilę, by masa lekko wystygła, po czym można zabrać się za ugniatanie. Jeśli się klei, podsyp mąką – to zapobiegnie nadmiernemu przyklejaniu się masy do palców. Masa ma konsystencję masy solnej, ale bardzo przyjemnie pachnie. Świeżo zrobiona jest dodatkowo ciepła. Działa na większość zmysłów: na wzrok, ponieważ może mieć różne kolory w zależności od użytej galaretki; na węch, ponieważ pachnie owocowo; wreszcie na dotyk, ponieważ jest bardzo miła i delikatna. Jeśli masz w domu brokat, dodaj go – będzie się dodatkowo błyszczało, co będzie powodowało zachwyt u każdej dziewczynki!

Agnieszka Jarząbek dla www.logotorpeda.com

Sprawdź też:

Logopedia w kuchni – zabawy sensoryczne część 1

Logopedia w kuchni:ćwiczenia oddechowe i słuchowe

Logopedia w kuchni:ćwiczenia aparatu artykulacyjnego i kategoryzacja

Zdjęcie w nagłówku: www.pixabay.com

REKLAMA

Zostaw Odpowiedź